depesze: z ostatniej chwiliPuzdro B.LOGgaleria Puzdraforum dyskusyjnearchiwumprofil magazynuredakcja / kontakt
(5)


 





     

Urodził się tam gdzie Sophie Friederike Auguste zu Anhalt-Zerbst i 444 lat po śmierci Leonarda - prawdopodobna XIX reinkarnacja; przebywa we Wrocławiu.

Hybryda inżyniera i plastyka - machinotwórca - mobile (przedmioty z szlachetnie starzejących się metali o urojonej funkcji, z dyskretnym udziałem prądu elektrycznego, luster oraz retromodelek);
Malarz - pejzaż miejski.
W latach 1980 -81, dziennikarz.
Także fotograf, scenograf. (NeuroTV)
Pracował we wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych i Teatrze Współczesnym.
XVII wystaw w kraju i zagranicą.
Współpracuje z pismem Rita Baum oraz z magazynem Puzdro.

Istotniejsze wystawy:
Akcja Artefakt - Brama97 - Wrocław;
Królikarnia - Warszawa - finał konkursu na przedmiot dekoracyjny roku 1998;
Entropia - Infundybuła Chronosynklastyczna - Wrocław (2001r.) - www.entropia.art.pl;
ETH - Zurich/Szwajcaria (2003r.);
Alte Kaserne - Winterthur/Szwajcaria (2003r.) - www.polenverein.ch;
Manufaktura "Za Szafą" - Transfiguracje - Wrocław (2006r.) - www;
Inspiring Humanity Exhibition of Contemporary Polish Art 08 2007, Edynburg;

Już wkrótce: Neuro TV: Trybicon 2007 w Galerii Entropia, Wrocława (21 wrzesień o godz. 18:00)

Laureat konkursu (I miejsce) Gazety Wyborczej na Magiczne Miejsca Wrocławia.

 

 
 
 


Machinobolizmy tej generacji powstały w wyniku procesu zwanego Metalurwią, są przez to najbardziej samolubne, egoistyczne i wręcz narcystyczne w formie.
Podobają się wszystkim, wszyscy je pożądają nie mając nawet czasami o tym pojęcia. Są idealne w każdym miejscu, gdzie się znajdą. Nie służą niczemu i nikomu, są najbardziej wolnymi Machinobolizmami na całej Ziemi. Zużywają się szlachetnie, nie tak jak urządzenia klonowane seryjnie, które to po swojej śmierci wracają na początek linii technologicznej. Machinobolizmy nawet jako truchła mogą być ozdobą każdego konesera. Są bowiem wyuzdane w granicach oczekiwań i pure nonsensowne, i według Piotra Kropotkina* anarchistycznie nastawione.


Metalurwia - technologia scalania

Proces zwany Metalurwią polega na całkowitemu oddaniu. Części mają wstępnie tylko znaczenie oralne - nie dlatego, że służą do połykania! Przeznaczenie Części należy dopiero odgadnąć, być jednocześnie jasnowidzem i buduatorem. Stosować się do zasad traktatu Sefer Jecira**, uwzględniać tarcie i temperaturę.
Jeśli mi zależy na działaniu, to Machinobolizmom na niedziałaniu. Opór należy pokonać szukając sprzyjających Części i oleju. Dobre rozwiązania nie muszą być dobre dla Części. Części nie muszą o wiedzieć o Całości. Ja nie muszę wiedzieć dokąd zmierza Całość. Tworzę Stowarzyszenie Wolnych Części, które zrzeszam w dobrowolnych układach na zasadzie dopasowania i podobieństwa. Z Częściami spotykam się na co dzień na ulicy, w supermarketach, wykupuję je od pijanych handlarzy Części na targowiskach, daję ogłoszenia na słupach. Części leżą na śmietniku, wynoszone tam pod osłoną nocy przez zawstydzonych użytkowników. Różne Części, te lżejsze, unoszą się w powietrzu albo dryfują przy filarach mostów.
Części z porcelany są podzielne w przedziale od 1 do 0, inne mogą być w continuum lub zachowywać się niczym mrówka Langtona***.
Tak więc zajmując się produktami ubocznymi ludzkiej wynalazczości jestem pożytecznym ogniwem materialnej rekultywacji i recyklingu niczym skąposzczet, mech czy świrnięci zbieracze pudełek po zapałkach.
Pozostaje jeszcze aspekt piękna. Z czasem brzydkie staje się piękne, pęd popędem, odpychające staje się ponętne - to jedynie kwestia kosmetyki, wizażu i oświetlenia, lecz trzeba umieć to robić.
Duchowość jest w istocie instynktem karmiącym się przyjemnością, po to dyskretny udział retromodelek w procesie zwanym Metalurwią.


Prestidigitator, czyli szybki palec


Autor jest hybrydą inżyniera i plastyka, zwaną z niemiecka Künstler Maschinenschöpler.
Autor może być przypadkową XVII reinkarnacją Leonarda. Może, ale odpowiada tylko za siebie, więc nie powołuje się na żadne nazwiska, bo to żadna sztuka. Jeśli ktoś go natomiast spyta czym jest sztuka to odpowie za El Lissitzkim****, że nie wie, ale jeśli nikt go nie pyta, to wie.


Patroni

Duchowy patronat sprawują: rabbi Jehuda Löwa ben Becalel*****, Rudolf II sponsor rabbiego i kolekcjoner osobliwości, oraz Giuseppe Arcimboldo - realizator metody capriccio i bizzarro (dziwaczne i niezwykłe).


---------------------------------------------------------------------------------------------------

*Piotr Kropotkin - autor aforyzmu - Anarchia matką porządku.
**Traktat Sefer Jecira - boski przepis na stworzenie automatu.
***Mrówka Langtona - po 10 tysiącach kroków mrówka przestaje zachowywać się chaotycznie i wie co robić dalej coraz bardziej.
****El Lissitzki - projektant mównicy na placu publicznym.
*****Jehuda Löwa ben Becalel - ojciec Golema, którego to uruchamiał pergaminem z nieustalonymi dotąd napisami.
 
 
więcej Lenarda:

www1: oficjalne    www2: belvedere

   Hosting: supremum group
design:  zalibarek