|
Nagłówki w gazetach i zdjęcia z ulicy przycięte uszami osłów składają się same w kolaże odchodzącego roku.
Padają od strzałów w powietrze ważne nazwiska xxxxxxx, wloką się serpentyny uczonych egzegez wypuszczone z magla, oceny i kręcenie głowami jednorękich bandytów mieszają się z bilonem Judasza.
Zwykłe mizdrzenie się do czytelników, krytyków, niektórych wybranych artystów widoczne jest tylko przez operową lornetkę. Zaraz potem zaczyna się forum komentarzy od Necrojuhasa do lasa i od Annasza do Kaifasza. Nikt nie wie niczego na pewno, ale wszyscy się domyślają, że to wina onego z onetu.
Moja komórka burczy! Czy to komórka Burka? Czy Burek w swojej budzie ma komórkę? Każdy palec ma swój herb, który zostawia pióropusz z popiołu i lawy na wojennej ścieżce liter. Nikt nie czuje się tutaj wyklęty, bo każdy może wbić szpileczkę we wskazaną przez czarownika z gazety lalkę woodoo. Do diabła! Net-etykieta istnieje jedynie, żeby uspokoić sumienie latającego talerzyka trendów i wyrazów sympatii redaktorów. Są chłopcy do bicia i są dziewczynki do kolorowania w magazynach dla chłopców.
Książe pokonał smoka i dostał w nagrodę pół pluszowego telewizora oraz starego króla za żonę. Żyli długo i szczęśliwie nawet doczekali się adoptowanego konia poczętego in vitro z banku spermy konkwistadorów.
Jest pies, którego wołają człowiek biegnący za czarnym kotem, którego wołają ksiądz. Jest także ktoś kto cię wyzywa. Masz jednak nadzieję, że pokażą to w telewizji i będziesz mógł nakłuwać laleczkę czarnego księdza, który przebiegł ci drogę i oddasz psa- człowieka do schroniska dla anonimowych skandalistów, chociaż oni i tak go ułaskawią i nakarmią bo oni to my, tylko że oni... Wtedy czarny ksiądz, którego wołają Kot nakaże ci z wysokości czerwonej latarni pod którą najciemniej wybaczyć psu- człowiekowi, że ci obsikał nogawki. Potem Kot czarny na zawołanie ksiądz usiądzie do partii pokera z człowiekiem- przywołanym imieniem psa i razem przegrają rząd dusz do siebie nawzajem. A co kot napłacze, to będzie mniejsza plama na honorze księdza niż człowiek o głowie Psa nasika na wycieraczkę.
Nie będzie to miało wpływu na ten kryzys, krach wielkich piramid z zabawek budowanych tysiącami niewolniczych chińskich dziecięcych rączek. Bo jeżeli one padną, to skośnookie laleczki voo-doo i mao-tse ułożą piramidy z białych głów z ustami wykrzywionymi w wielkie OOOOOOOOOOO!
|