|
|
| |
|
|
psycho-puzdro |
| |
|
| |
|
|
| |
|
Czy istnieje naturalny sposób na podkręcenie swojej kreatywności? Przy pełnym wykorzystaniu możliwości naszego organizmu jesteśmy w stanie osiągnąć nadspodziewanie wiele. A wszystko tkwi w naszym mózgu. Każda z półkul dominuje w kontroli odmiennych funkcji. Lewa ma władzę nad mową, słowami, logiką, zdolnościami matematycznymi, symbolami, natomiast prawa odpowiada za wrażenia zmysłowe, wyobraźnię przestrzenną, obrazowanie kategoriami, jest też źródłem intuicji (także tej kobiecej), marzeń sennych, uniesień estetycznych i mistycznych. Chociaż twórcze myślenie wykorzystuje pracę obu półkul, to prawa uchodzi za tę bardziej niepokorną, to ona funkcjonuje w sferze pozbawionej czasu i przestrzeni. Niestety często nie wykorzystujemy jej dobrodziejstw w sytuacjach dnia codziennego, łatwiej uruchamiamy lewą połać naszego mózgu.
Co zrobić żeby obudzić prawą? |
|
|
ilustracja: zalibarek |
.. to prawa półkula uchodzi za tę bardziej niepokorną, to ona funkcjonuje w sferze pozbawionej czasu i przestrzeni... ..... |
|
|
| |
|
Względnie biernym treningiem jest słuchanie muzyki, które stymuluje rozwój umysłowy. Poza tym należy wzbudzać w sobie ciekawość, nie bać się marzeń i wyobrażeń. Powinniśmy zrywać z rutyną, która nas automatyzuje, np. przeczytać inny niż zwykle tygodnik, pojechać do pracy inną drogą. A teraz mały eksperyment. Spróbuj za pomocą każdego ze zmysłów (wzrok, węch, słuch, dotyk, smak) opisać drzewo. Nie jest to łatwe, prawda? Jeśli nie uda Ci się zmienić przyzwyczajeń, spróbuj odnaleźć elementy, których do tej pory nie dostrzegałeś. Większość z często ogłaszających się dziś treningów pamięci, twórczego myślenia czy szybkiego czytania wykorzystuje korzyści płynące z "rozruszania mózgu". Treningi pamięciowe wykorzystują przede wszystkim zdolność prawej półkuli do łączenia rzeczy, które są podobne lub tworzą wspólnie jakiś wzór (tworzenie historyjek,aby zapamiętać wyrazy, upodabnianie cyfr i liczb do zwierząt i przedmiotów przy uczeniu się dat). W zgłębianiu niezbadanych obszarów naszego mózgu wspiera nas także medytacja i techniki relaksacyjne.
|
|
|
| |
|
A jak wykorzystać prawą półkulę w sztuce? Umiejętność rysowania nie jest już uznawana za genetyczny dar. Istnieje pogląd, że posługiwania się kreską i plamą można nauczyć się jak jazdy samochodem. Mózg posiada dwa różne modele myślenia: werbalny, analityczny (lewa półkula) i zmysłowy, symultaniczny (prawa półkula). Prawdziwe rysowanie powinno uaktywnić przystosowaną do tego, lewą półkulę. Powszechne rysowanie symboliczne (symboliczny kwiatek, symboliczny człowiek) zaburza proces tworzenia, który wymaga pracy wizualnie zorientowanej półkuli. To, od czego powinien zacząć przyszły wirtuoz rysunku, to uciekanie od nazywania i kategoryzowania świata. Ćwiczenie powinno się zacząć od znudzenia logicznej, lewej półkuli, np. rysując kontury twarzy: czoło, oko, nos, usta, obiekt raz nazwany przestaje być dla symbolicznej połowy mózgu interesujący.
|
|
|
|
Eksperyment ten pozwala na przestrzenne spojrzenie na świat. Rysowaniu prawą półkulą towarzyszy "drugi stan", czyli twórcze uniesienie, postrzeganie dzieła w szerszym kontekście, odcięcie się od świadomości istnienia pojęć i czasu, czysty relaks, spokój. Aby odłączyć zgubną dla procesu twórczego półkulę, koncentrujemy się na formach, przestrzeniach, odrzucamy werbalne, słownikowe pojęcia. Nos będzie więc powierzchnią otaczającą tę część ciała, to trójwymiarowa przestrzeń, mnożenie planów, a nie deformacje powierzchni i łamanie linii. Lewa półkula kapituluje także, gdy pracujemy nie tylko nad rzeźbieniem pełni, ale także nie zapominamy o tym, że można formować próżnię. To tak jakby odwrócić rękawiczkę, zobaczyć ją z dwóch perspektyw. Dopiero artysta, który opanuje sztukę przełączania się na fale odbioru prawej półkuli, odnajdzie sedno artystycznych poszukiwań.
Zatem do pracy! Obok rzeźbienia mięśni ćwiczeniami fizycznymi, nie zapominajmy o naszym mózgu.
|
|
Anna Kopania
|
| |
|
|
|
|
o autorce
studentka 3-giego roku socjologii (SWPS, Warszawa)
publikowała w "Gazecie Olsztyńskiej", "Konie i rumaki"
nazwana została Anną, bo tak miała na imię pierwsza pacjentka Freuda :)
|
|