powrót do strony głównej
    _ Numer archiwalny: 01 _ Listopad 2005 - Spis treści   
powrót do strony głównejpowrót do strony głównej
   
wszystkie depesze
     
   





 
strona
 
powrót do numeru aktualnego
22
-->

1.
Trzy ostatnie wieki, które wniosły najmniej do splendoru sztuki, poprzedzone były trzema epokami największego rozkwitu sztuk wizualnych. Czasy od 'Quatrocento' po 'Seicento' obfitowały w Wielkość w Sztuce. Natomiast wieki XVIII, XIX i XX to czas technologii, nauki, społecznego rozwoju, jednak w zakresie jakości wizji, wyrażanych przez sztukę, były to 'lata chude'. Propozycje artystów były w coraz większym stopniu nieistotne, z ogromnym brakiem 'wartości odżywczych'; w najlepszym wypadku spełniające kryteria dekoratorskie i kompensacyjne, nic nie znaczący głos kontestatorów w supermarkecie z ludzkimi ideami.

Nie wierzę, że to rozdział miedzy sztuką, a religią był przyczyną tego rozmycia wartości w nowoczesnej twórczości. Raczej mogło stać się odwrotnie: ten rozwód mógł zaowocować w postaci pomnożenia znaczeń sztuki. Dokonało się to przecież z literaturą, to samo mogło przecież przydarzyć się sztukom wizualnym. Nic z tego. Literatura docierała do cudów penetracji ludzkiej kondycji, kiedy malarstwo zapadało się w znikomość i zwykłość. { To postępowało tym znaczniej, im bardziej święciło tryumfy, ograniczając się jednak do lakonicznego "Jestem tutaj", które wyglądało jak wielki znak drogowy "Brak przejścia". }

2.

Najbardziej zgubne było przekonanie, że sztuka partycypuje w postępie, tak jak na przykład nauka. Z pewnością, naukowcy mają licencję na dostęp do najwyższego stanu wiedzy o fizycznym świecie, ale nie zdaje to egzaminu w przypadku artystów, poetów, myślicieli, pisarzy, wizjonerów.
 
To, co Cezanne dostrzegł w upraszczaniu przewrotnej zawiłości świata, nie było obligatoryjne dla reszty artystów. Kiedy Leibig odkrył metabolizm, jego rewelacji musiał przestrzegać bezwzględnie każdy, kto próbował dociekać procesów zachodzących w żywych organizmach. Idea, że wszystkie formy przestrzenne można dostrzec jako wariacje kul, sześcianów i stożków odnosi się tylko do prac Cezanne'a i nie rozszerza nam poglądu na rzeczywistość - nie podsuwa instrumentów do innego widzenia świata.

Sztuka nie jest dyscypliną progresywną. Tak jak nie są progresywnymi różne inne przejawy ludzkiej aktywności: gotowanie, tkanie dywanów i seks.
 
(C) Henryk Fantazos


3.

Pomyśl o ogromie wykluczeń widzialnego świata przez sztukę współczesną. Moderniści wymienili bezgraniczną treść świata na parę geometrycznych form i rozprysków, wierząc, że malowanie opowiada o malowaniu. Malarstwo jest o świecie. Poezja jest o świecie, literatura jest o świecie i filozofia jest o świecie. Malarstwo, które jest tylko o malarstwie, należy postrzegać jako oderwane od tematu i jest to jedyna rzecz, jaką osiągnęli artyści XX wieku. Co może być bardziej nie na temat niż obrazy Josepha Albersa? W pewnym sensie jest to dokonanie - osiągnięcie 'a rebours'. Albers i Hoffman - te dwie wpływowe persony były nawet bardziej szkodliwe dla sztuki, niż Warhol. Ten zjawił się, kiedy uczestnicy zabawy właśnie kadzili się pochwałami, jak eliksirem.

4.

Nowoczesna sztuka zachęca do obniżania standardów oczekiwań. Jeśli szukasz zabawy, beztroski i dużych zarobków bez wkładu sił, wyrzeczeń i umiejętności, sztuka nowoczesna jest aktywnością, która Cię zadowoli, Czytelniku. Malowanie palcami na zajęciach plastycznych przez dzieci w przedszkolu zapewnia zabawę bez wysiłku,. Jest radosną grą pozbawioną konsekwencji błędu. Znudzenie, które przychodzi po jakimkolwiek osiągnięciu, w tej dziedzinie zostało wykluczone. Szuka nowoczesna jest malowaniem palcami... dla dorosłych.



(C) Henryk Fantazos - fragment obrazu "Low Flying"


Pojęcia, które są nierozerwalnie związane z definicją sztuki, jak 'studiowanie warsztatu', 'umiejętność', 'wyrafinowanie', 'rozwaga', 'zaduma' - wszystkie wymagane stopnie nauki i samodoskonalenia - wszytko to zostało zastopione przez otwarte, demokratyczne bramy szuki nowoczesnej. Sztuka Ludowa bis. Każdy to potrafi! Nie masz uzdolnień, kompetencji? Żaden problem. Zerowe umiejętności rysunkowe? Nie martw się, wykorzystaj czyjeś dzieła - to się nazywa 'collage', sztuka dla leworęcznych. Brakuje Ci oryginalnych pomysłów? Splagiatuj, a inni nazwą to nawiązaniem. Nie masz wrażliwości na kolor? Musisz być otwarty na brzydotę, zjełczałe zepsucie, toksyczne i przypadkowe kolory, aby uwolnić naszą estetyczną wrażliwość od tyranii konserwatywnych oczekiwań. Jak mawiają z przekonaniem Rosjanie: im gorzej, tym lepiej.
5.

Sztuka nowoczesna to sztuka w proszku. Żywność 'instant', rozpuszczalne substytuty, zabawa w kapsułkach, sztuczne, sproszkowane poczucie wartości i samozadowolenia oraz 2-minutowy stosunek płciowy na deser, są elementami tego samego społecznego tańca potępionych. Tańca ludowego, oczywiście. Sztuka nowoczesna daje szansę każdemu, aby poczuł się kreatywną jednostką, bez stadium męczącej nauki, długich poszukiwań. Wystarczy podejść śmiało do sztalugi i w ciągu minuty powstaje zestaw plam, rozprysków, glutów, kleju. Coś się wyłania, ale nie ma nikogo, kto stwierdziłby kategorycznie: 'to bezużyteczny śmieć'. Czyż nie jest to bowiem relatywne i subiektywne? 'Zabawa' jest w tym przypadku słowem-kluczem. Dotkniesz i wszystko staje otworem. Bez potu, bez peregrynacji w zakamarki swojej osobowości. Zamiast tego ślizgasz się łatwo na fali dziecięcej orgii zabawy.


(C) Henryk Fantazos - fragment obrazu "Hanging Garden "

6.

Spójrz na XX-wieczną architekturę. Osaczają nas pudełka, betonowe sześciany, schrony przeciwatomowe, szklane akwaria i kuchenki mikrofalowe. To jest wzornictwo samokopiujące się wciąż od nowa - nagradzane, doceniane, rywalizujące o splendor. Intencją architektów było, żeby budynki przywodziły na myśl hasło 'Przyszłość-Teraz'. Ci 'wizjonerzy' widzą Przyszłość, jako czas, w którym ludzie - bezpłciowi replikanci przemieszczają się sztywno w ciasnych skafandrach, otoczeni przez geometryczne formy i podstawowe kolory, komunikujący się za pomoca monosylabicznych zwrotów. Do przekazania tych komunikatów wystarczy im bębenek do wystukiwania, albo 'keypad' i poziom mentalny płaza. Idea sub-architektury wydaje się odpowiednia do tak nakreślonych standardów człowieczeństwa. Poza tym ludzie potrzebują szuflad. Powinni być skontenerowani. Życie ludzi musi być uproszczone, trzeba ich wdrożyć do życia zaszufladkowanego. Pomiędzy szufladami powinni poruszać się bezwzględnie prosto przed siebie, skręcając tylko pod kątem 90 stopni. Jeśli mają się spotkać, powinni mijać się z formułką na ustach: "Miłego dnia". Czasami, będąc w szczególnym uniesieniu, moga wskazać prawą dłonią na wielki znak buźki 'Smiley' umieszczony na ścianie najbliższego bunkrowca. Tak, to było by miłe. Miłe i szybkie. A 'szybkie' jest nawet lepsze, niż 'miłe'. 'Miłe' potrzebuje czasu. Czas możemy zaoszczędzić na przesyłanie optymistycznych komunikatów do anonimowych odbiorców, wciskając guzik z uśmiechniętą buźką 'Smiley'.

z angielskiego tłumaczył: zalibarek


ciąg dalszy w 2-gim numerze PUZDRA...



autor eseju: Henryk Fantazos


ur. 1944, pod Lwowem - malarz, grafik - ukończył ASP w Krakowie (1969) - od 1975 żyje i tworzy w USA (obecnie Północna Carolina) - setki wystaw, nagród - jego obrazy w zbiorach na całym świecie


przeczytaj wywiad z artystą

zobacz jego galerię






do następnej strony
   Hosting: supremum group
design:  zalibarek