Zastanów się jednak, czy wnoszą one coś do tekstu czy też jedynie powtarzają warstwę narracyjną. Jeśli piszesz "wpłynąłem na suchego przestwór oceanu" to nie rysuj wody!
Narysuj odpowiedź na pytanie po co, dlaczego, jaki jest powód działania. W ten sposób zmusisz swojego przyszłego czytelnika do myślenia, a Ty będziesz wielki i w encyklopediach. Czeka Cię dużo pracy. Chodź na wystawy, czytaj i oglądaj książki. I myśl. I patrz. Staraj się wszystko co zauważysz stawiać w kontekście realizacji Twojej pracy. Czy to co widzę mogę przekształcić i wykorzystać.
I wciąż zadawaj sobie pytanie tyczące budowy Twojego dzieła. Przecież już wiesz, że ważne jest w nim wszystko, ale ważne jest aby "wszystko" było RAZEM. Musisz zaprojektować CAŁOŚĆ literacko-plastycznie, gdzie każdy z elementów jest równie istotny. Tak jak piramida. Metafizyczne wyobrażenie ubrane w bloki kamienne, ułożone w odpowiedni sposób. Co by się stało, gdyby ktoś usiłował wyciągnąć jeden kamień?
Mój drogi przyszły Twórco! Eksperymentuj. Próbuj. Badaj różne możliwości zastosowania linii, kształtu, barwy, bryły. Twoja książka to bryła w przestrzeni. Jest ważne, czy będzie miała kartki, jaki będzie miała kształt. Taki drobiazg jak materiał, z którego jest zrobiona może ważyć o istotności przesłania. WSZYSTKO musi być podporządkowane Twojemu przesłaniu.
I jeszcze jedna rada. Nie trzymaj się kurczowo rzeczywistości. Hegel napisał, że nie należy się przed nią korzyć. Weź to pod uwagę. Teraz spróbuj przypomnieć sobie początek pracy nad książką. Prawda, że już wiesz więcej i więcej rozumiesz? Już wiesz, że warunkiem dobrej pracy nad książką jest konieczność ciągłego jej przekształcania. Twórco - kolego. Jest przed Tobą jeszcze jedna pułapka. To nadmiar i dostępność wszystkiego. Masz sposobność korzystania z dobrodziejstw nauki (komputer, video, fotografia cyfrowa). Możesz stosować w swojej pracy nad książką materiały, o których jeszcze parę lat temu można było tylko marzyć. Począwszy od papierów, skończywszy na laserze. To wszystko jest w zasięgu Twojej ręki. I bardzo dobrze. Zastanów się jednak co dla Twojego przekazu zawartego w książce jest niezbędne. Pamiętaj o tym, że bez przesłania, bez ważnych treści z niego wynikających - te wszystkie dostępne materiały, którymi się posługujemy, sposoby i sposobiki, które stosujemy - to czyste złudzenie i mydlenie oczu nieuczonej gawiedzi.
Mój kochany przyszły Twórco książki artystycznej. Życzę Ci aby Twoje przyszłe prace stały się narzędziem poszerzającym świadomość odbiorców Twoich Dzieł.
Pozdrawiam serdecznie. NIECH ŻYJĄ KSIĄŻKI!
Marek Gajewski